Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

30 kwietnia 2018
Miesiąc maj jest poświęcony Maryi. Przez cały miesiąc będziemy się gromadzili się na Nabożeństwach
01 kwietnia 2018
Zapraszamy do zapozniania się z naszy

Parafia Ducha Świętego i Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Gdyni

ul. Zielona 11D     81-113 Gdynia     tel. 58 625 92 81

Pielgrzymka - nocne czuwanie na Jasnej Górze

29 - 30 kwietnia 2018


 

W dniach 29 - 30 kwietnia część naszych Parafian pielgrzymowała do tronu Jasnogórskiej Pani, aby przed Jej świętym obliczem czuwać i Jej po raz kolejny powierzyć swoje serca.

 

Wyjechaliśmy w niedzielę o godz. 5:00. Mimo tak wczesnej pory, na brak snu - przynajmniej jeszcze w niedzielę, nie mogliśmy narzekać. Jechaliśmy dwoma autokarami - w każdym z nich mieliśmy wspaniałe przewodnictwo duchowe.

 

Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy śpiewem Godzinek ku czci Najświętszej Maryi Panny. I choć przyjęło się, że Godzinki odprawiane są o godz. 8:00, my zaczęliśmy znacznie wcześnie, bo już na wjeździe na autostradę, czyli ok. godz. 6:00. Zmówiliśmy też różaniec i wypełniliśmy nasz czas śpiewaniem. Wspólna modlitwa pozwoliła nam na zawiązanie Wspólnoty.

 

 

Toruń

 

Pierwszym przystankiem było Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu, gdzie uczestniczyliśmy w porannej Mszy Świętej. Toruń to wyjątkowe miejsce. Każdy szczegół jest doprecyzowany, a całość układa się w piękną historię naszego Państwa. Po Mszy Świętej mogliśmy usłyszeć kilka ciekawostek o tamtejszym sanktuarium. Dowiedzieliśmy się też o patronie bardzo potrzebnym wielu naszym bliskim - św. Janie Nepomucen Neumann - patronie osób chorych na nowotwór. 

 

Mieliśmy też okazję odbyć drogę pokutną przed wizerunkiem MB Częstochowskiej, do której modlił się św. Jan Paweł II, a także ucałować jego relikwie. 

 

Po krótkiej przerwie udaliśmy się do kolejnego miejsca naszego pielgrzymowania.

Licheń

 

Kolejnym punktem było Sanktuarium Maryjne w Licheniu. To wyjątkowe miejsce. Mimo iż Licheń Stary to niewielka miejscowość, otoczona polami, łąkami i wielkim jeziorem, sanktuarium jest przepiękne i wielkie. 

 

Historia objawień Maryjnych sięga początków XIX wieku, kiedy to żołnierz Tomasz Kłossowski w 1813 roku brał udział w bitwie narodów pod Lipskiem. Tomasz na polu bitwy został śmiertelnie ranny. Leżał na ziemi bez szansy na ratunek. Wtedy zaczął modlić się gorliwie do Matki Bożej, prosząc o pomoc, ściskając jednocześnie medalik, który nosił na szyi. Wówczas, według ludowych podań, zobaczył idącą po pobojowisku piękną kobietę w amarantowej sukni ze znakiem Białego Orła na piersi. Gdy podeszła bliżej, rozpoznał w niej Matkę Bożą. Maryja obiecała Tomaszowi, że wróci do domu. Poleciła jednak, aby po powrocie odnalazł wizerunek najwierniej ją przedstawiający. Powiedziała też, aby po znalezieniu wizerunku, umieścił go w miejscu publicznym, aby ludzie się o nim dowiedzieli.

 

W Licheniu spędziliśmy ok. 1,5 godziny - każdy z nas mógł zagospodarować ten czas w taki sposób, aby jak najowocniej przeżyć swoje spotkanie z Maryją.

 

Nie sposób również pominąć, że Licheń przywitał nas piękną pogodą: bezchmurne niebo rozjaśniało pełne słońce. Najprzyjemniejszym chyba (dla ciała) przeżyciem była możliwość schłodzenia się wodą ze świętego źródełka.

 

Z Lichenia wybraliśmy się do Sanktuarium MB Uzdrowienia Chorych.

Gidle

 

Trasa z Lichenia do Gidle była długa. Czas spędzony w autokarze spędziliśmy na modlitwie. Szczególnie o godz,. 15:00 odśpiewaliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a potem - w łączności z Wielką Brytanią, odmówiliśmy Różaniec do granic.

 

W związku z tym, że ten odcinek był długi, urozmaicaliśmy sobie czas wesołym śpiewaniem, do którego włączył się nawet pan kierowca - co więcej, sam proponował nam piosenki. Były żarty, śmiech, rozmowy - a dla bardzie zmęczonych - czas na drzemkę.

 

Przybyliśmy do Gidle ok. godz. 17:00. Tam przywitał nas kustosz Sanktuarium, który krótko przedstawił nam historię tego miejsca. Tutaj również mogliśmy przeżyć drogę pokutną, otrzymaliśmy również indywidualne błogosławieństwo i mieliśmy okazję zakupić wino słynące ze swoich właściwości leczniczych.

 

Po krótkiej przerwie udaliśmy się do punktu głównego - na Jasną Górę.

Jasna Góra

 

Jasna Góra przywitała nam zachmurzonym niebem - ale nie deszczem. Pewnie gdyby zrobić zdjęcia satelitarne naszej trasy, to dookoła nas zbierały się groźne chmury - ale za żadnym razem nie spadł deszcz na nas.

 

O godz. 21:00 spotkaliśmy się na Apelu Jasnogórskim. Część z nas złapała się nawet na kamerę:)

 

Po Apelu rozpoczęliśmy nasze nocne czuwanie. Trudno opisać je słowami, bo przeżycia i łączność z Matką Bożą nie oddadzą żadne słowa - a poza tym każdy z nas przezywał to spotkanie w inny sposób.

 

I stało się - o godz. 22:00 bramy Sanktuarium zostały zamknięte, aby otworzyć je dopiero o godz. 4:00 nad ranem. Każdy z nas zajął miejsce w Kaplicy, każdy z nas wpatrzony w Jej święty wizerunek. W Jej matczyne oczy. O godz. 24:00 odprawiliśmy Mszę Świętą, przeżyliśmy Drogę Krzyżową, a całość dopełniała modlitwa różańcowa i śpiewy.

 

Nocne czuwanie jest piękne i trudne. Każdy z nas odczuwał zmęczenie fizyczne, ale jaka to błogość móc choć na chwilę oddać słabość swojego ciała krótkiej drzemce. W Kaplicy. Przed Jej obliczem. I nie było mocnych (tak - tak,: nawet Księdza Proboszcza zmorzył sen). Oddaliśmy się Matce Bożej cali - z naszą modlitwą, naszym uwielbieniem, naszą gotowością - i naszym zmęczeniem.

 

Czuwanie zakończyło się o godz. 4:00. Pozostały czas był do naszej dyspozycji: część z nas choć na dwie godziny skorzystała Domu Pielgrzyma, część odpoczywała w autokarze.

 

Jasną Górę opuściliśmy w poniedziałek  godz. 8:30. Mimo ogromnego trudu fizycznego, każdy z nas powitał kolejny dzień pięknym uśmiechem - a z naszych serc biła życzliwość i wdzięczność - nasze serca Matka wypełniła Swoją Miłością!

Kalisz

 

Następnym - i już ostatnim punktem naszego pielgrzymowania - było Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu - najstarszym mieście w Polsce. I jedynym sanktuarium w Polsce, w którym znajduje się ukoronowany wizerunek Opiekuna naszego Pana. Zdecydowana większość z nas po raz pierwszy była w Kaliszu.

 

Św. Józef słynie ze swoich cudów - wyprasza dar potomstwa, szuka pracy, uzdrawia relacje w rodzinie, wyciąga ludzi z nałogów.

 

Ale pamiętajcie: ze św. Józefem trzeba rozmawiać jak z mężczyzną - przede wszystkim konkretnie. Kiedyś słyszeliśmy historię, że pewne małżeństwo od długiego czasu bezskutecznie prosiło o dar dzieci. W końcu pojechali do św. Józefa w Kaliszu i poprosili: "Św. Józefie, wyproś nam dar dzieci". W następnym roku urodziło się pierwsze dziecko. W kolejnym - rodzice cieszyli się drugą pociechą. W trzecim roku - na świat przyszła kolejna pociecha. I tak co roku otrzymywali kolejne dziecko... Więc po 10 latach - przed wizerunek św. Józefa wybrał się ojciec rodziny z prośbą: "Św. Józefie, to może już wystarczy nam tych dzieci". Historia jest  śmieszna, ale myślę, że pokazuje to, co najistotnieszje: św. Józef wszystko wyprosi. Podobno w niebie św. Józef więcej rozkazuje niż prosi:)

 

W Kaliszu spożyliśmy też obiad, złożyliśmy swoje prośby u stóp św. Józefa i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Gdyni, do której przybyliśmy ok. godz. 21:00

 

Pielgrzymowanie nie było łatwe - wymagało od nas dużego wysiłku fizycznego. Nocne czuwanie jest trudne, organizm po podróży jest wymęczony czasami do granic możliwości. Ale krótka drzemka przed Obliczem Matki Bożej daje błogie ukojenie. Ukazuje też naszą słabość. A my - choć słabi, choć nie zawsze skupieni na modlitwie, oddaliśmy ten czas Maryi, aby ona przyjęła nas takimi, jakimi jesteśmy naprawdę. I to była najpiękniejsza inwestycja - spędzić czas z Maryją, aby przez nią dotrzeć do Jej Syna.

Kliknij i zobacz galerię zdjęć

MSZE ŚWIĘTE:

 

niedziela i święta:

8:00    9:30   11:00   12:15   13:30   18:00 

 

dni powszednie:

8:30   18:00

tel. 58 625 92 81

 

mail: duchasw@diecezjagdansk.pl

Parafia Ducha Świętego
i Św. Katarzyny Aleksandryjskiej

 

ul. Zielona 11D

81-113 Gdynia

Aktualizacja strony:   8 grudnia 2019